• 1.jpg
  • 2.jpg
  • 3.jpg

Miejscowości

Wiadomości

Aktualności

Fotorelacje

Videorelacje

Najbliższe wydarzenia

wtorek, 29 październik 2013 11:30

Spotkanie z pleniem FOTO

Napisane przez 

Pleń (robak hufcowy, niem. Heerwurm) – pełznąca masa, złożona z tysięcy maleńkich larw muchówki z gatunku ziemiórki pleniówki. Większość pleni ma długość od 50 do 100 cm., choć ponoć może dochodzić do 9-10 m.  Pleń jest niezwykle rzadkim zjawiskiem,
a przyczyna wędrówki larw do dziś nie została poznana. Podawane są przyczyny takie jak brak pokarmu czy wysuszające działanie promieni słonecznych.

DSC04351-002 thumb medium480 320

Takie grupowe wędrówki znane są już od XVII w., jednak najbardziej wyczerpującą jak do tej pory na temat plenia jest praca polskiego uczonego Maksymiliana Siły Nowickiego z XIX w., który w swojej monografii po raz pierwszy opisuje ten gatunek jako Sciara militaria (Nowicki, 1868).

Ciekawy, choć beletrystyczny opis plenia dał XIX-wieczny przyrodnik, Erazm Majewski, w popularyzatorskiej powieści dla młodzieży „Doktor Muchołapski. Fantastyczne przygody w świecie owadów”.

W XIX wieku z obserwacją plenia wiązano wiele przesądów. Najczęściej uznawano, że spotkanie z pleniem przynosi dobrobyt i szczęście na najbliższe lata. Larwy plenia były suszone, święcone i posypywano nimi obejścia domowe, aby zapewnić urodzaj i dostatek
w gospodarstwie.

Jeszcze na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia nie dysponowano żadnym zdjęciem wędrującego plenia, a opisując to zjawisko przedstawiano rycinę z XIX wieku. W Polsce plenia spotykano bardzo rzadko. Jedna z pierwszych obserwacji dokonał w roku 1970 w Bieszczadach Krzysztof Wiktorowicz z Bytomia, opisuje on, że pleń rozdzielał się na czele na cztery węże, miał blisko 2,7 metra i wędrował z szaloną prędkością 7,5 metra na godzinę. Po drugiej wojnie światowej udokumentowanych jest około 100 przypadków tego typu obserwacji. Poza Polską pleń obserwowany był w lasach Rosji, Litwy, Szwecji, Norwegii, Bawarii, Turyngii, Harcu, Węgier, Szwajcarii i Ameryce Północnej.

Większość robaków hufcowych w Polsce spotykana jest na drogach w okolicach wilgotnych, i w godzinach przedpołudniowych chodź nie jest to regułą. Plenie w Polsce spotykane były głownie w Karpatach oraz bagnach biebrzańskich i Puszczy Białowieskiej.

Nieznany jest w środkowej i zachodniej Polsce poza pojedynczym stwierdzeniem, jakie miało miejsce w Kampinosie.

W Bieszczadach Zachodnich plenia obserwowano kilkanaście razy. Przedostatni udokumentowany opis jest z 27 czerwca 2008 roku znad miejscowości Kiełczawa w masywie Gabrowego Wierchu. W wczesnych godzinach porannych około osiemdziesięcio-centymetrowej długości pleń w kształcie węża powoli przemieszczał się w poprzek szlaku zrywkowego. Obserwacji dokonał leśnik Marcin Scelina (zob. http://www.karpaty.travel.pl/index.php?fn_mode=fullnews&fn_id=190).

Na początku czerwca 2012 r. również w masywie Gabrowego Wierchu  lecz tym razem na północnych jego stokach dane mi było zaobserwować to zjawisko na drodze leśnej (dawnej wiejskiej) prowadzącej do nieistniejącej wsi Choceń. W dniu 02 czerwca około godz. 17.00 spostrzegłem plenia pełznącego wzdłuż drogi, początkowo pomyślałem nawet, że to drobna ściółka naniesiona przez spływającą po deszczu wodę. Dokładniejsza obserwacja upewniła mnie o napotkaniu, nie obcego, lecz nigdy wcześniej nie obserwowanego przeze mnie zjawiska. Spotkany „obiekt” miał około 5 metrów długości i szerokość dochodzącą
u czoła do 5-8 centymetrów, w środkowej części kilkukrotnie pełzające larwy rozdzielały się na równoległe pasemka by po kilkunastu-kilkudziesieciu centymetrach ponownie się połączyć. Tempo „marszu” oceniłbym raczej na ślamazarne (prawie niezauważalne).

W dniu 03 czerwca około godz. 7.00 udałem się ponownie w wymienione wyżej miejsce i w odległości kilkunastu metrów od poprzedniej obserwacji spostrzegłem cztery "węże pleniowe". Pierwsze dwa miały długość około 50 centymetrów i szerokość blisko
10 centymetrów przy czole. Poruszały się one stosunkowo szybko w poprzek drogi. Czoło pierwszego z nich po dotarciu do skraju drogi zaczęło rozdzielać się na trzy części a następnie zastygło w bezruchu.

Kolejne dwa były bardzo wąskie (szerokość przy czole około dwóch centymetrów) lecz stosunkowo długie. Długość jednego wynosiła około czterech a drugiego dwóch metrów. Te dwa plenie tkwiły prawie w bezruchu. Odległość pomiędzy poszczególnymi pleniami wynosiła od 2 do 5 m.

Oceniając poranną obserwację nie wykluczam, że mógł to być pleń widziany poprzedniego dnia, który uległ rozdzieleniu.

DSC04359-001 thumb medium480 320

DSC04371-002 thumb medium480 320

DSC04397-002 thumb medium483 254

DSC04415-002 thumb medium478 319

DSC04416-002 thumb medium480 209

Opracowanie i zdjęcia

Marek Kusiak

Pogoda Cisna z serwisu

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

Facebook

Nasz kanał YouTube

Artykuły

Atrakcje w Bieszczadach

Ciekawe miejsca w Bieszczadach

Cerkwie, koscioły i cmentarze w Bieszczadach

Szlaki turystyczne w Bieszczadach

Szlaki rowerowe w Bieszczadach

Trasy samochodowe w Bieszczadach

Zabytki w Bieszczadach

Fauna bieszczadów

Flora bieszczadów

Ciekawostki

Ciekawi ludzie w Bieszczadach

 

Kontakt

Bieszczadzki Portal Turystyczny wbieszczadach.net Redaktor Naczelny Piotr Kutiak 663 740 066
 Potrzebujesz reklamy? ZADZWOŃ502 920 384